Janusz Jusiak, Między zdarzeniem dźwiękowym a znaczeniem. Szkice z filozofii muzyki, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2013, ss. 339

Tadeusz Kobierzycki
2016 Ruch Filozoficzny  
Janusz Jusiak, Między zdarzeniem dźwiękowym a znaczeniem. Szkice z filozofii muzyki, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2013, ss. 339. Autor książki jest filozofem, zajmującym się metafilozofią, filozofią procesu A.N. Whiteheada, moralnością, metafizyką i kognitywistyką. Jego myślenie jest analityczne, semiologiczne, hermeneutyczne i historyczne. Styl pisarski zdominowany strukturalnym słuchem na warstwę logiczną zdań, a wyraz stylistyczny oparty na elipsach, co pozwala wykrywane logiczne "sprzeczności"
more » ... zne "sprzeczności" w rozmaitych wywodach i analizach, zamieniać na analityczne jednostki pozwalające opisywać nie tylko fakty, ale i "zdarzenia", w które są one uwikłane. Tak więc nielogiczne "możliwości", są w myśleniu zaczątkami lub finalizacjami logicznymi i zdarzeniowymi tekstów naukowych i filozoficznych. Biorą się one z faktów i zdarzeń i z ich opisów, które nigdy nie mogą być pełne i adekwatne w sposób, który nie dopuszczałby ich innego opisu i rozumienia. Rzeczy i rzeczywistość, fakty i faktyczność, to rozmaite warstwy kontaktowania się myśli z doświadczeniem poznawczym, które najlepiej przedstawiają kognitywiści zainteresowani sposobami, praktykami i teoriami poznania. Jusiak podjął tym razem próbę przedstawienia rozmaitych problemów poznawczych związanych z muzyką, przeglądając jej najrozmaitsze "definicje" w jej muzykologicznych wersjach, w deklaracjach muzyków, zwłaszcza kompozytorów, wykonawców, a także w dominujących opisach wybranych przedstawicieli filozofii europejskiej. Na liście przytaczanych filozofów, wspomagających analizę problemów muzycznych, jej aspektów ontologicznych i epistemologicznych znajdują się: Ruch FilozoFiczny LXXI 2015 3 wiedzi odwołujące się do doktryn idealistycznych lub reistycznych, statycznych, totalistycznych, absolutystycznych, deterministycznych. Sam bowiem próbuje przeprowadzić wykład ukazujący muzykę jako rodzaj procesu, który rzeczy wprawia w ruch, a ruch wprowadza w rzeczy, które dzięki temu wibrują, drżą i dźwięczą. Zestrojone lub rozstrojone atomy dźwiękowe prezentują się jako wiązki, zdarzenia, harmonie i dysharmonie, skale, melodie, zbiory akustyczne, figury, pola, obrazy, barwy i cienie, akcenty, rytmy i fale, struktury brzmieniowe, okrzyki i śpiewy itd., ewoluując w stronę tego, co muzyczne, w kontekście ciszy i szumów, stukotów, które stanowią ich ramy, początki i zakończenia, brzegi narracji muzycznej, która wydobywa się z rzeczy ku umysłowi, czyniącemu z tego, co rozbieżne -zbieżne, z rozproszenia -ciągłość i spoistość, i na odwrót, ze spoistego -czyni niespoiste, percypując te wytwory dźwiękowe na dwu poziomach: fizycznym, naturalnym i niefizycznym, nienaturalnym, poniżej percepcji muzycznej, na poziomie tej percepcji i ponad nią, i wokół niej, w sferze meta-, epi-, proto-, co w języku łacińskim znakowane jest jako quasi muzyczne. W tym celu Jusiak wykorzystuje filozofię procesu, która unosi się nad tym napełnionym faktami muzycznymi filozoficznym tekstem, jak logos Heraklita. Jest to próba błyskotliwa, oryginalna, zbliżająca czytelnika do "ontologii zdarzeń". I w końcu jest "wszystkim" (heraklitejski logos), zbierając elementy rozmaitych analiz muzycznych w całośćw muzyczny logos świata. Ważną linią narracji esejów tworzą wypowiedzi kompozytorów. Na liście tej znaleźli się między innymi: Webern, Xenakis itd. Ich wypowiedzi, autodefinicje, impresje, założenia, przekonania, zamierzenia, osiągnięcia, utwory, dzieła, realizacje i inspiracje stały się punktami zainteresowań filozofa, który słucha utworów, wypowiedzi o nich i konstruuje własne projekty ich objaśnienia. Dokonuje tego w ramach kategorii "zdarzeń muzycznych" ich materialnego i niematerialne-nych, fizycznych i afizycznych kształtów. Są one oparte na połączeniach wrażeniowych i na nieustannych próbach ich semantyzacji, które mają zamieniać wrażeniowe pola percepcji (łączyć impulsy aintelektualne, strefy asemantyczne, obiekty amorficzne i ich formy zamieniona w znaki i symbole) w jasne pola znaczeniowe. Ta intelektualna praca obejmuje staranne próby identyfikacji czegoś, co można by określić jako minimum ontologiczne zdarzeń, które jak w muzyce pojawiają się i giną, wypływają z pola percepcji ludzkiej i w niej się pojawiają, intencjonalnie lub nie, przypadkowo lub koniecznie, w sposób fragmentaryczny lub całościowy, jawny lub niejawny. A potem stają się przedmiotem namysłu i weryfikacji poznawczej, zdążającego do niesprzecznych wniosków umysłu, sterowanego przez zasadę niesprzeczności i wyłączonego środka, umysłu europejskiego filozofa. Jusiak systemowo identyfikuje trudności w odpowiedzi na pytania: 1) czym jest muzyka jako muzyka?; 2) co sprawia, że dźwięki mogą mieć znaczenie?; 3) czym różnią się dźwięki mowy i dźwięki natury?; 4) jakie są kulturowe, literackie i malarskie konteksty muzyki? i 5) jaki jest związek wykonania utworu muzycznego i jego ontologii? Już na początku czytelnik, przepełniony szkolną wiedzą, bliską fałszywej pewności, musi przyjąć do wiadomości, że początki muzyki giną w mrokach dziejów, że dopiero od XII wieku mamy dane, które nie wymagają domysłów. Przypomina nam o tym, że starożytność i średniowiecze (Palestyna, Arabia, Indie, Mezopotamia) nie dostarczyły nam zbyt wielu pewnych danych źródłowych o muzyce. Punktem głównym odniesienia analiz muzyko filozoficznych jest Europa. Skoro tak, to jednak traktat Boecjusza (nieprzetłumaczony na język polski) ma wcześniejszą datę (Por. np. D. Burakowski). Autor twierdzi, że nie bardzo wiadomo, z jakiego impulsu muzyka się zrodziła, a teorie na ten temat są sprzeczne i żadna z nich nie wydaje się dostatecznie przekonująca. Każdy obszar świata miał swoich muzyków (etnografia); najstarsze (paleolit) instrumenty muzyczne znamy z Azji centralnej. Jednak 1000 lat muzyki zachodniej pozwala nam rekonstruować i dedukować naturę "mowy muzycznej", która jest niewerbalnym, przedsemantycznym lub parasemantycznym fizyczno--metafizycznym progiem mowy ludzkiej, która mówiąc najogólniej, jest oparta na nośnikach wrażeniowych (doznania i odczucia), pragnieniowych i uczuciowych, oraz intelektualnych i myślowych. Sporo miejsca zajmuje w szkicach Jusiaka zagadnienie powiązań muzyki z innymi dziedzinami sztuki, np. z plastyką, ale zastrzega, że ten związek nie może być przekonująco wyjaśniony poprzez wskazanie kategorialnie wyodrębnionego rodzaju czynności umysłowych, które mogłyby tłumaczyć naturę tego pokrewieństwa. Krytycznie odnosi się też autor do niektórych kwestii analizowanych przez Arystotelesa,
doi:10.12775/rf.2014.038 fatcat:7cgj6ihtmzdkbafmjffkywwtzi