"Rozmowa na Polach Elizejskich między Janem Zamojskim (...) i Eustachym Potockim (...) d. 24 lutego 1768 roku zmarłym"

Katarzyna Sałkiewicz
1995 Inscription. Periodical on Occasional and Applied Literature  
Rozmowa na Polach Elizejskich między Janem Zamojskim (...) i Eustachym Potockim (...) d. 24 lutego 1768 roku zmarłym http://rcin.org.pl KATARZYNA SAŁKIEWICZ Rozmowa na Polach Elizejskich między Janem Zamojskim (...) i Eustachym Potockim (...) d. 24 lutego 1768 roku zmarłym P rezentowana niżej Rozmowa... jest jedną z trzech, nieco odmienną od pozosta łych, "rozmową zmarłych" z czasów konfederacji barskiej. Utwór powstał praw dopodobnie w początkach roku 1768, na co wskazuje data wymieniona w
more » ... le. Odnotowano w nim wypadki zaszłe na ziemiach polskich od czasów zawiązania konfede racji dysydenckich w 1767 r. i porwania senatorów aż po obrady delegacji wyłonionej z sejmu zalimitowanego 19 października 1767 roku i efekty tych obrad (nie obejmuje jednak jeszcze aktu zawiązania konfederacji w Barze 29 lutego 1768 r.). Głównym rozmówcą, przynoszącym wiadomości ze świata, jest Potocki. Zamoyski, dzi wiąc się smutkowi nowo przybyłych do Elizjum, pyta Potockiego o przyczyny. Ten uzasa dnia ów nastrój troską o losy Ojczyzny, i wśród nieszczęść, które ją ostatnimi czasy spot kały, wymienia upadek staropolskiej cnoty, roszczenia dysydentów, zagrożenie wiary i wolności. Jego komentarz odzwierciedla postawę wrogą wobec dworu królewskiego, opo wiadającą się za przywódcami i adherentami niedawnej konfederacji radomskiej. Wszystkie wypowiedzi (składniowo w dużym stopniu zależne od schematów łacińskich) utrzymane są w tonie poważnym, refleksyjnym, w stylu silnie zretoryzowanym. Dialogują cy, zwłaszcza Potocki, pragną ukształtować opinię publiczną w zgodzie z poglądami ano nimowego autora. Ostatnia kwestia Potockiego zawiera wezwanie do akcji "obywatelskiego nieposłuszeństwa" na drodze legalnej -składania pisemnych protestów w urzędach gro dzkich. Kończąc rozmowę Zamoyski posiłkuje się zaś "dla pokrzepienia serc" łacińską sentencją z Klaudiana wyrażającą przekonanie, że upadek złej sprawy bywa tym większy, im wyżej nieprawość sięgnęła. Ma to utwierdzać nadzieję odbiorców na pozytywny -prę dzej czy później -obrót spraw. Podstawą tekstową utworu jest rękopis z dawnych zbiorów Branickich z Suchej (obec nie w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie), sygn. 134/158, s. 947-951. Najobszerniejszym omówieniem gatunku w piśmiennictwie polskim jest praca Zofii Sinkowej pt.
doi:10.18318/napis.1995.1.4 fatcat:7624cgrgibgyvchkxpvnv5jfi4