Repozytoria nie-wiedzy? W stronę hermeneutyki paranoicznej

2017 Przegląd Kulturoznawczy  
This paper focuses on the problem of the non-knowledge and paranoiac hermeneutics in the Internet. This is constructivist and Lacanian approach to interpreting this problem, because the interpretive communities construct knowledge and collaboratively create a small web culture with the words of fi nal vocabulary with shared meanings. According to Umberto Eco's theory of paranoiac interpretation and Jacques Lacan's explanation of paranoia the result of the overinterpretation is perfect, coherent
more » ... world founded on the hermetic knowledge (secret, unoffi cial or antiscience). The Internet interpretive communities prefer "to not know" (as Jacques Lacan said -ne rien vouloir savoir), refuse offi cial, mainstream science and choose the antiscientifi c approach to the process of accumulating and sharing knowledge (conspiracy theories, witchcraft, alternative medicine) to explain the reality. Keywords : Internet, non-knowledge, paranoiac interpretation, overinterpretation ...dużo chętniej aniżeli paranoje bierze się na warsztat schizofrenie. Jacques Lacan, Seminarium III. Psychozy Nie chodzi o to, by ze schizola robić bohatera czasów postmodernizmu... Félix Guattari, Schizochaosmoza I. Cthulhu was here... Ostatnie lata można by z powodzeniem nazwać czasem "triumfu Lovecrafta" lub też, podążając tropem Lacanowskim, "powrotem do Lovecrafta" (w fi lozofi i -choć nie tylko). Oto bowiem Graham Harman używa Lovecraftowskiej mitologii do konstruowania własnej koncepcji weird realism 1 , Eugene Thacker czyni go patronem swego trzytomowego dzieła poświęconego "grozie fi lozofi i" 2 , Dylan Trigg dekonstruuje fenomenologię Maurice'a Merleau-Ponty'ego za pomocą Lovecraftowskich metafor i przykładów 3 , zaś Donna Haraway swą wizję chthulucene buduje w opozycji do Lovecraftowskiego bóstwa, Cthulhu -postrzeganego jako opresyjna fi gura patriarchalna 4 . Jak sądzę, można jednak Lovecrafta uznać także za patrona jeszcze innego intrygującego zjawiska, z którym spotykamy się ostatnio w kontekście takich, święcących triumfy w dyskursie publicznym, pojęć jak "post-prawda" czy "teoria spiskowa". Mowa tu o obecnej w obiegu internetowym praktyce "nadinterpretacji tekstów", uprawianej w ramach niezliczonych "wspólnot interpretacyjnych online" 5 . Obraz lektury, jaki wyłania się z obserwacji tych praktyk, nazywał będę "hermeneutyką paranoiczną". Jej niemal modelowych ilustracji dostarczają -antycypujące pojawienie się wspólnot czytelników-ezoterycznych w sieci -opowieści amerykańskiego pisarza. Przyjrzyjmy się nieco uważniej najsłynniejszemu opowiadaniu Lovecrafta, którym pozostaje niezmiennie Zew Cthulhu. Kompozycja tego tekstu jest dość osobliwa, składa się on bowiem z kilku opowieści, z których wyłania się ostatecznie niejasny, lecz wystarczająco koszmarny, by przerazić protagonistów utworu, obraz wydarzeń towarzyszących niespodziewanemu przebudzeniu tytułowego, pradawnego bóstwa, pragnącego odzyskać władzę nad światem. W kolejnych odsłonach narracyjnych poznajemy okoliczności, w jakich bohaterowie noweli rekonstruowali skrzętnie skrywaną i przerażającą prawdę o Cthulhu i jego wyznawcach 6 . Oto pierwszy z narratorów otrzymuje w spadku po ekscentrycznym antenacie, profesorze języków semickich na Uniwersytecie Browna w Providence, zbiór dokumentów, wśród których znajdują się m.in. "dziwaczna gliniana płaskorzeźba i stosik niepowiązanych ze sobą zapisków, bazgrołów i wycinków" 7 . Rzecz w tym, że owe notatki oraz rzeźba oczywiście są ze sobą powiązane, choć w sposób sekretny i niewypowiedziany wprost. Tym, co je spaja, jest enigmatyczny tytuł głównego rękopisu: Kult Cthulhu. Składają się nań 2 Spektakularnym przykładem są praktyki społeczności tzw. fandomu dochodzeniowego (forensic fandom) skupiających swą (śledczą) uwagę na wybranych tekstach kultury popularnej (lub ich aspektach). Zob. K. Marak, Wybrane fanowskie praktyki dochodzeniowe na przykładzie fandomu gier Silent Hill, "Studia Kulturoznawcze" 2015, nr 2 (8), s. 89-102. 6 Częścią tej prawdy jest także i to, że tytułowy Cthulhu pozostaje postacią o ambiwalentnym statusie ontologicznym, będąc bowiem "pradawnym bóstwem", okazuje się również "obcą formą życia"przybyłą przed wiekami z kosmosu. 7 H.P. Lovecraft, Zew Cthulhu, w: idem, Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści, przeł. M. Płaza, Vesper, Poznań 2012, s. 92. 78 Trzeba także pamiętać, że pierwszą ceną, jaką przyszło zapłacić Lovecraftowskiemu bohaterowi za próbę zrozumienia hermetycznego tekstu-artefaktu o Cthulhu, była rezygnacja z "zatwardziałości w racjonalizmie", a zatem -"porzucenie rozumu".
doi:10.4467/20843860pk.17.011.7359 fatcat:rt3yy5m63ndrbbny3tuyleaasa