Siła przemocy

Natlia Kusa
2018 Refleksje Pismo naukowe studentów i doktorantów WNPiD UAM  
P o doświadczeniach dwóch wojen światowych, po niepowodzeniach takich projektów jak Liga Narodów, Trójprzymierze czy Trójporozumienie, w połowie XX wieku zdecydowano, że współpraca będzie najlepszym zabezpieczeniem przed kolejnym tragicznym w skutkach konfliktem. Wprawdzie rozwojowi tej współpracy, w ramach tworzenia Wspólnot Europejskich, towarzyszyła zimna wojna, jednak poziom napięcia i potencjalność konfliktu angażującego wiele państw udało się znacząco zmniejszyć. Kiedy na przełomie lat
more » ... na przełomie lat 80. i 90. ogłaszano koniec zimnowojennej rywalizacji i zwycięstwo zachodniej demokracji oraz jej wartości (z których za jedną z najważniejszych uważa się pokój), wydawało się, że jedyną siłą napędową relacji pomiędzy poszczególnymi państwami pozostaną konsensus, kompromis, oraz współpraca. Koniec historii to koniec wojen, rywalizacji, konfliktów. Jak złudne okazały się te twierdzenia, stało się jasne już kilka lat później. Świat bez konfliktów okazał się być niemożliwym. Dziś, blisko trzydzieści lat po przełomie, który miał zapoczątkować erę powszechnego pokoju, coraz wyraźniej wybrzmiewają pytania o skuteczne sposoby rozwiązania konfliktów między państwami. Pojawiają się one głównie dlatego, że nie wszystkie strony sporów chcą kierować się zasadami, które miały zapewnić ich rozwiązywanie bez odwoływania się do przemocy. Stosowanie siły, ataki terrorystyczne, brak gotowości do udziału w jakichkolwiek rozmowach, to tylko niektóre z metod, którymi posługuje się np. tzw. Państwo Islamskie. Żadne negocjacje, czy międzynarodowe porozumienia nie rozwiążą problemu rosnącej w siły organizacji, której celem jest budowa własnego państwa na terenach, na których organizmy państwowe już istnieją. Kilkustronne negocjacje oraz próby pokojowego, w oparciu o wypracowane wcześniej standardy, rozwiązania sporu nie przyniosły również efektu w przypadku konfliktu pomiędzy Federacją Rosyjską a Ukrainą. Rosja anektowała część ukraińskiego terytorium, pomimo tego, że integralność Ukrainy gwarantowana była przez największe i
doi:10.14746/r.2016.1.1 fatcat:bstaxvjptndpvkfnxdqctkd5uq