Recenzja książki "Kultura. Cywilizacja. Barbarzyństwo" Stefana Symotiuka

Anna Żuk
2016 Annales UMCS Sectio I (Filozofia Socjologia)  
Symotiuka Kultura -cywilizacja -barbarzyństwo 1 ukazuje autora nie tylko jako ilozofa, ale także marzyciela i poetę. Mam szczęście znać autora osobiście i mój esej korzysta także z wiedzy o nim i licznych przeprowadzonych z nim dyskusji. Nie ze wszystkim zgadzam się z S. Symotiukiem, lecz jego poglądy szanuję, są one dla mnie wyrazem szlachetności ducha i heroizmu intelektu. Dlaczego heroizmu? Dlatego, że posiada on taką wizję ludzkości, jak gdyby Auschwitz nigdy nie było. Trzeba umieć pokonać
more » ... zeba umieć pokonać ból i, po tylu rzeziach, w których ginęły miliony, jednak wierzyć w ludzkość, pomimo wszystko (choć ja nie wierzę). Mamy więc wiarę w ludzkość, rozum, postęp i naukę. Tutaj to Symotiuk okazuje się być wiernym przedstawicielem Oświecenia, pokazując idee, które po bolesnych doświadczeniach ludzkości nie są już w pełni akceptowane. Uznaję, że oświeceniowa wiara, której przeczą różnorodne doświadczenia ludzkości, jest wyborem moralnym autora. Nikt nie może powiedzieć, aby te poglądy były wspierane przez naukę -są to myśli, które można zaliczyć do ideologii albo do marzeń. Symotiuk nie mówi o ludzkości, jaka jest, lecz o tej, o której marzy. Można nazwać te poglądy utopią, ja jednak wolę mówić o marzycielstwie, które jest przypadłością każdego szlachetnego ducha. I tak czytamy z zachwyceniem te fragmenty, w których autor daje się poznać jako marzyciel o usposobieniu poetyckim. Mam tu na myśli opis życia ptakoczłowieka, który usiłuje pochwycić narzędzia przydatne w życiu. Wydaje mi się, że bliska tym ideom jest Heideggerowska koncepcja bytu poręcznego. Jednakże, jeżeli się mylę i Symotiuk nie potrzebuje Heideggera, sam wiedząc, wcale się nie zdziwię. Jedno jest zdanie ukazujące jego charakter jako marzyciela i poety: "Ludzkość -kosmiczny motyl -rozkłada coraz szerzej kolorowe skrzydła" (s. 90).
doi:10.17951/i.2015.40.2.151 fatcat:fiibqayclrct5fismcl3yvfcg4