Trzy spotkania z Panią Profesor

Joanna Kurczewska
2005 Etyka  
TRZY SPOTKANIA Z PANIĄ PROFESOR W swojej krótkiej wypowiedzi chciałabym przypomnieć Panią Profesor nie jako uczoną, której teksty się nadal z wielkim pożytkiem intelektualnym czyta, ani też jako świadka i uczestnika najważniejszych wydarzeń "epoki PR~', który swym zachowaniem w sferze publicznej stwarzał autentyczne wzorce bycia nie tylko dobrym, ale i odważnym, roztropnie nieposłusznym obywatelem. Pragnęłabym przypomnieć Panią Profesor jako osobę z pogranicza jej i mojej prywatności, jako
more » ... watności, jako osobę, którą nie tylko należało obdarzać estymą, ale także i taką, którą można podziwiać, a nawet po prostu lubić, znajdując w niej podobne odczucia Wspólnoty. W mojej pamięci lirycznej, a każdy z nas taką pamięć Uak mówi o tym Milan Kundera) posiada, mam trzy "zapisy spotkań" z Panią Profesor. Pierwsze spotkanie to właściwie zapis moich wrażeń estetycznych, gdy po raz pierwszy Panią Profesor zobaczyłam w gmachu Wydzi ału na Krakowskim Przedmieściu 3; drugie spotkanie to spotkanie z nią w żoliborskim kinie, trzecie -to właściwie spotkania na krótko przed jej śmiercią, w czasie jej i mojej równoczesnej choroby. Spotkanie pierwsze to spotkanie z jej smukłą sylwetką, z kolorami jej ubrań -z nobliwymi odcieniami gołębiej szarości, eleganckiego ciemnego granatu i perłami, które nosiła z szykiem wielkiej damy. Gdy przyszłam na Wydział z wielką
doi:10.14394/etyka.831 fatcat:sri4573pczfbvf4dcr3r7pqfau