Kilka uwag na temat sztuki czasu przełomu [chapter]

Tadeusz Chrzanowski
2016
Na temat tego, co się wydarzyło w Europie, a także w Polsce pomiędzy wiekiem XV a XVI literatura jest ogromna i nie zamierzam jej tu prezentować1. Obserwowano tu fundamentalne zderzenie postaw i tendencji pod rozmaitymi aspektami, najpierw przede wszystkim od strony przeobrażeń formalnych i przymierzano te obserwacje do tego, co już dawniej archeologowie i historycy sztuki dowiedzieli się o antyku. Później przyszła refleksja na temat nowego sposobu myślenia, na temat tego, czego profesor Lech
more » ... linowski nie pozwala nazywać ideologią2. Sytuacja w nauce, ale w jeszcze większym stopniu sytuacja polityczna naszego niedobrego stulecia, które -Najwyższemu niech będą dzięki! -zbliża się nareszcie do finału, doprowadziły do absurdalnego waloryzowania przeszłości. Nieudaczni ideologowie, mający się za filozofów i polityków zarazem, zaczęli przeszłość klasyfikować nie na zasadzie porządkowania naszej wiedzy o niej, ale na zasadzie własnych wyobrażeń o tym, co wedle nich ludzkości było przydatne, a co nieprzydatne. I to doprowadziło m.in., czy nawet przede wszystkim, do postawienia w opozyqi do siebie epoki odchodzącego średniowiecza i nadchodzących czasów zwanych nowożytnymi. Zapomniano przy tym generalnie o tym, że tak samo jak nie byłoby renesansu bez antyku, tak też nie byłoby go bez średniowiecza. W następstwie takiej postawy zaczęła się "skrytobójcza" walka poprawiaczy historii: przeciw sobie wystąpili: konserwatywni "gotycyści" i postępowi "renesansiści". Walka polegała na tym, że należało wydzierać sobie nawzajem obszary dotychczas znajdujące się pod przeciwną władzą. "Gotycyści" znajdowali się raczej w defensywie, walcząc jedynie o zachowanie swych i tak rozległych włości, za to "renesansiści" byli w pełnej energii ofensywie, anektując to, co do nich -na trzeźwy rozum -nigdy nie należało3. Tak więc artystą renesan-9
doi:10.11588/artdok.00004410 fatcat:l27cchhg5zgjbfy4jwailggrba