ROZPRAWY NAUKOWE

Akademii Wychowania
unpublished
Andrzej Pawłucki akademia wychowania fizycznego we wrocławiu Prawo wychowania Przez kulturę ascezy cielesnej Przedmiotem rozważań w niniejszym eseju z dziedziny pedagogiki i filozofii kultury fizycz­ nej jest asceza cielesna: świecka i religijna. Asceza gimnazjonowa doprowadza do wydos­ ko nalenia władz cielesnych dla możliwości wypełniania zadań społecznych. Asceza pokutna jest sposobem symbolicznego zadośćuczynienia za popełnione winy. O pierwszej wiadomo, że ciało ożywia, o drugiej, że je
more » ... o drugiej, że je "umartwia". Omówiono wzory ascezy religijnej zakonników, którzy włączają się w życie społeczne ludzi świeckich (wewnątrzświatowcy), i mnichów wyrzekających się kondycji ludzkiej na zawsze (zewnątrzświatowcy). Szczególnym przy­ padkiem wyspołecznienia jest sadhu-asceta indyjski, który osiąga anonimową bezimienność. Wzory ascezy zakonników wewnątrzświatowych przenikają do życia świeckich, natomiast asceza gimnazjonowa nie staje się udziałem zakonników ani księży. Choć obydwa wzory ascezy mają za przedmiot naturalną cielesność, ich wektory przyczynowe są przeciwbieżne. Reguła zakonna nie zakłada gimnazjonowej formacji świętego, co oznacza, że zakonny etos przeczy prawu naturalnemu. W oparciu o przesłanki prawa naturalnego sformułowano prawo ascezy cielesnej osoby. Wskazano na możliwość łączenia wychowania zdrowotnego z katechezą ascezy pokutnej w ramach niesprzecznej logicznie pedagogiki ascetycznego stylu życia. słowa kluczowe: asceza cielesna, prawo naturalne, wychowanie zdrowotne WPROWADZENIE Ascezy doświadczałem, za przyczyną dorosłych, od lat świadomego dzieciństwa. Najpierw musiałem podołać pokutnym wy-rzeczeniom-nie wiedząc oczywiście, że z ascetyzmem odpustnym mam do czynienia. A następnie, kiedy ci sami dorośli doprowa-dzili mnie do elementarnej szkoły, byłem stawiany przez nauczyciela ćwiczeń cielesnych w szyku ćwiczebnym, jakbym do boju (czwór-boju) miał wyruszyć-nie wiedząc tak samo, że z ascetyzmem gimnazjonowym mam co-kolwiek wspólnego. Od wczesnego dzieciństwa byłem więc wychowywany przez dwa różne wzory asce-tyki: negację i afirmację cielesności-niczym przez negatyw i pozytyw postaci ascety-z których tylko jedna mogła nieść światło prawdy o ważności kultury cielesnej w życiu doczesnym. Dziecięca rozumność objąć nie mogła, że ciału należy się pogarda i pochwała jednocześnie. Obie naraz prawdziwe logicz-nie przecież być nie mogły. Dorośli powodowali tedy mną od wcze-snych lat, jak chcieli, sami nie wiedząc, że zadawane mi reguły postępowania ascetycz-nego należą do dwóch różnych porządków życia-religijnego i świeckiego-i że zanu-rzając mnie w nich, zadają mi dwa sprzeczne ideowo wzory kultury cielesnej. Co więcej, dorośli wychowawcy, którzy przez kulturę ciała mnie przeprowadzali, pojęcia nie mieli, że ascetyka odpustna (od metodystycznego odpuszczania win za grzechy) "służy"-w praktyce-uśmiercaniu ciała, a w skrajnych przypadkach objawia się tak, jakby zamachem pokutnika na jego życie była, zaś ascetyka gimnazjonowa pomyślana została dawno temu jako metodyczne ożywianie ciała-podporządkowane ważnym w życiu społecz-nym zadaniom wyższym: koniecznym i po-żądanym, ale także-choć nie w każdym społeczeństwie-dobrym i pięknym. W co, a raczej o co "grali" ze mną nauczy-ciele, dowiedziałem się dopiero w szkole wyż-szej, kiedy w ostatnich dniach postu ścisłego, w których zostałem zobowiązany do zada-wania sobie ćwiczeń pokutnych-warunku-jących odpustne oczyszczenie-musiałem podejmować jednocześnie ćwiczenia gimna-zjonowe-warunkujące sportowe spełnie
fatcat:ys4jkwika5h7lpe4xbf2h2pwbu